Jak skutecznie wspierać zmianę zachowania i podejmowanie dobrych decyzji?

NARZĘDZIOWNIA

Metafory w coachingu kariery i przywództwa

„Pieniądzom trzeba rozkazywać, a nie im służyć” – Seneka Młodszy

Bardzo lubię powyższy cytat i najwidoczniej fani mojej strony na Facebooku również – post ze słowami Seneki Młodszego został polubiony przez ponad trzysta osób. Zastanowiło mnie to, w jaki sposób ludzie go rozumieją. Kiedy na jednym z forów internetowych znalazłam zapytanie o interpretację tej sentencji, zdziwiło mnie, że były tylko trzy komentarze, przy czym… każdy kładł nacisk na inny aspekt. A może to ja w taki sposób zinterpretowałam te komentarze? Może właściwie mówiły o tym samym? Co tak interesujacego jest w tej myśli, że tak wielu osobom się on podoba?

Zastanawia mnie również, dlaczego wielu spośród moich znajomych, klientów czy uczestników moich szkoleń, często zupełnie inaczej odbiera ten cytat? Prawdopodobnie wpływ na to ma fakt, że mają oni różne doświadczenia życiowe, wyobrażenia oraz indywidualne, silnie ugruntowane przekonania na temat pieniędzy i sensu życia. Mają oni prawo do odbierania rzeczywistości odrębnie oraz do interpretowania tejże METAFORY w sposób, który im najbardziej odpowiada, czyli pomaga zrozumieć pojęcie pieniądza i jego roli. Tak, cytat ten jest metaforą i o tym właśnie stanowi ten artykuł: w jaki sposób skutecznie możemy samodzielnie pracować z metaforami, lub używać ich podczas sesji coachingu kariery/przywództwa, by wspólnie z klientem przyjrzeć się dokładnie jakiemuś problemowi.

pieniadzeRóznorodność w interpretacji, jaką możemy uzyskać, dzięki zastosowaniu metafor jest przeogromna, pomaga rozszerzać horyzonty, być bardziej kreatywnym i mówić o trudnych sprawach w prostszy sposób. Czasami jednak zwroty, których używamy (często nieświadomie) nam nie służą. Może zdarzyć się nawet, że ograniczają nas i powodują, że patrzymy na świat, podejmujemy decyzje i dokonujemy zmian, które nam szkodą lub hamują nasz rozwój.
Dziś chciałabym dokładniej zwrócić uwagę na to narzędzie, czesto stosowane w terapii, które zagościło na dobre również w coachingu. Mam wrażenie, że często nie doceniamy pracy z metaforami, zwłaszcza w świecie „twardego biznesu”, wśród osób które są zorientowane na wyniki.

Dlatego poniżej umieściłam kilka wskazówek, które mam nadzieję pomogą wam w określeniu w jakich sytuacjach oraz w jaki sposób stosować metafory w coachingu i nie tylko.

Czym jest metafora?

Metafora w dosłownym tłumaczeniu z Greki to: metaphorá – przenośnia, przeniesienie.  Przez długi czas była traktowana jako pojęcie związane tylko ze sferą językową –  jako środek stylistyczny, dzięki któremu jakiejś rzeczy/zjawisku/człowiekowi nadawano pewne cechy innego zjawiska.
Współcześnie kognitywiści, tacy jak George Lakoff, współautor wydanej w 1980 r. książki „Metafory w naszym życiu”, uważają, że metafora to coś więcej niż tylko słowa – to zjawisko, które objawia się w sposobie myślenia, działania i wyrażania siebie. Lakoff uważa, że sedno metafor znajduje się nie tylko w języku, lecz także w sposobie pojmowania pewnych sfer (nazwał te sfery domenami pojęciowymi) w odniesieniu do innych. Metafora pojęciowa jest połączeniem jednego wyrażenia z innym, aby lepiej je zrozumieć np. “czas to pieniądz” (wyjaśniamy abstrakcyjne pojęcie czasu za pomocą bardziej “przyziemnej” rzeczy, jaką jest pieniądz). Pojęciowe metafory wyrażamy za pomocą wyrażeń językowych – właściwie cały nasz język jest systemem metafor. Metafora jest zatem głównym mechanizmem, który pozwala nam zrozumieć abstrakcyjne pojęcia z obszaru nauki czy metafizyki, ale również każdy aspekt naszego codziennego życia: czas, zmiana, stan, cel.

Według wspomnianego już Lakoffa wiele zjawisk, nie tylko abstrakcyjnych, może być w pełni zrozumianych tylko przy użyciu metafor. W skrócie, metafory mają za zadanie ułatwić nam poznanie rzeczywistości oraz umożliwić kreatywność, ponieważ możemy je rozmaicie interpretować.

Różnice w interpretacji metafor

Zgadzam się z Lakoffem, że metafory to dużo więcej niż słowa. Mogą występować w zdaniu w formie cytatu, przysłowia, jak również być wyrażone w formie dzieła artystycznego, np. rysunku, rzeźby, kolażu, baśni, mitu lub bajki. Pozwalają nam doświadczać, dowolnie interpretować, lepiej rozumieć zamysł autora. Metafor używamy w życiu codziennym, często zupełnie nieświadomie, a na dodatek nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo nasze indywidualne interpretacje danej metafory się różnią.

Zapytałam kiedyś mojego męża o to, co sądzi o człowieku, który „przypomina huragan”. Dodam, że dla mnie to ktoś porywczy, nieprzyjemny, nieobliczalny, a do tego niszczycielski i potężny. Według męża natomiast „człowiek przypominający huragan, to ktoś szybki, żwawy, bystry, silny i energiczny”. Muszę tu dodać, że mąż uwielbia oglądać zjawiska atmosferyczne, kocha burze i wiatry, budzą w nim one podziw i zachwyt. Ja natomiast mam nieprzyjemne wspomnienia z dzieciństwa, kiedy to podczas Wielkanocy wicher zerwał dach z mojego rodzinnego domu, całkiem solidnego i dużego. Nasze osobiste doświadczenia i obserwacje niewątpliwie miały ogromny wpływ na rozumienie tej metafory.

Wiele lat temu spotkałam mężczyznę, na którego ciągle „spadał jakiś temat”, nieustannie “upychał spotkania” i “wlatywał na chwileczkę” oraz zazwyczaj chciał się „wbić” na jakieś wydarzenie lub imprezę, w ostatniej chwili lub za darmo… Jak myślicie, jaki charakter miała ta osoba? Część z Was pewnie powie, że ten człowiek miał problem, ponieważ ciągle otrzymywał różne propozycje i je bezrefleksyjnie akceptował, angażował się w nowe projekty i “łapał, co się nawinęło”, nie potrafił nadać sprawom priorytetów, działał bardzo chaotycznie i niedokładnie. Był również kombinatorem, chcącym wszędzie się załapać, najchętniej bezpłatnie. Dla kogoś innego, pewnie był on bardzo zaradnym człowiekiem, który “łapał sprawnie to, co spadało”, nie przepuścił żadnej okazji, a na dodatek był bardzo sprytny i pewnie lubiany, skoro mógł się „wbić” do wielu interesujących miejsc za darmo. Każda z tych interpretacji jest prawdą, ponieważ odnosi się do osobistych doświadczeń osoby odczytującej ją.

Ta wieloznaczność to właśnie wielki urok metafor, ale również szansa, by zrozumieć innych i ich sposób patrzenia na świat, poprzez identyfikację najczęściej używanych przez nich metafor oraz komunikacji poprzez metafory.

Cechy dobrej metafory

Dlaczego przytoczony na początku artykułu cytat o pieniądzach tak bardzo się podoba i łatwo zapada w pamięć? Jeżeli nawet nie przypada wszystkim do gustu, to na pewno budzi emocje, co może się objawić np. w ożywionej dyskusji.

Metafora ta jest nieoczywista (nie mówimy na co dzień o „rozkazywaniu pieniądzom”) i dotyka naszych osobistych spraw – każdy ma lub miewał problem z pieniędzmi (niektórzy narzekają, że mają ich za mało, inni – wręcz odwrotnie). Dlatego własnie cytat ten budzi pewną reakcję emocjonalną, wręcz zmusza nas do zmiany perspektywy. Wystarczy przytoczyć stwierdzenia takie jak: człowiek jest „niewolnikiem konsumpcjonizmu”, pieniądze przejęły nad nim kontrolę” lub że „ktoś się sprzedał” itd.

Autorzy artykułu Using a Power of Resonant Metaphor to Increase Leadership Effectivenes” (Denis N.T. Perkins, Paul R. Kessler, Jillian B. Murphy), nazwali najbardziej skuteczne w procesie coachingu dla managerów i rozwoju przywództwa metafory “resonant”, czyli „akustyczne”, „doniosłe” „wyraziste”. Cechy dobrych metafor to:

  1. Są wyraziste, czyli wyróżniają się na tle metafor stosowanych w codziennym języku, wnoszą „nową jakość” i dzięki temu przykuwają uwagę.
  2. Są głębokie, czyli odnoszą się do osobistych, niezapomnianych doświadczeń.
  3. Kształtują się często poprzez doświadczanie świata i są niejako „wbudowane w nas”, gdyż są nierozerwalnie powiązane z naszymi emocjami.
  4. Pomagają widzieć sprawy z różnych perspektyw, dzięki czemu możemy pomagać innym ludziom i organizacjom w spojrzeniu na wyzwania i daną sytuację w zupełnie inny sposó
  5. Zostają z nami na dłużej, czyli łatwo zapadają w pamięć.

Zastosowanie metafor w coachingu

Metafory znajdują znakomite zastosowanie w psychoterapii, czy też doradztwie zawodowym. Nie znalazłam natomiast wielu badań dotyczących efektów stosowania metafor w coachingu. Wyjątkiem było ciekawe studium przypadków zastosowania metafor w coachingu przywództwa, oraz badania na temat stosowania metafor w procesie coachingu kariery lekarzy.  Po lekturze tychże artykułów, bazując na moim doświadczeniu oraz biorąc pod uwagę podejście kognitywne, wyróżniłam kilka podstawowych zalet zastosowania metafor w procesie coachingu.

Trudne zagadnienia

Zazwyczaj łatwiej nam mówić o trudnych sprawach, czy też poruszać tematy związane z porażkami, jeżeli się do nich zdystansujemy. Metafora nadaje się do tego idealnie! Możemy mówić o ciężkich przeżyciach, naszych błędach, o dręczących nas problemach i decyzjach, których chcemy uniknąć w sposób dla nas bezpieczny, niejako „naokoło”, nie nazywając spraw po imieniu, ale jednocześnie zastosowanie metafory pozwala nam na dokonywanie głębokiej analizy. Często używam metafor jako narzędzia w pracy z managerami, którym trudno jest się przyznać, że nie radzą sobie ze swoimi pracownikami lub z natłokiem zajęć. Uciekają oni od nazwania problemu „po imieniu” używając takich określeń jak np. „lawina pomysłów”, „podrzucanie śmierdzących jaj do projektowego pudła” lub „włochaty potwór zgniatający małe stworki innowacji”. Rozmawiając z klientem jego językiem, używając jego metafor, możemy skuteczniej pomóc mu znaleźć rozwiązania, niż starając się zmusić go do nazwania trudnej sytuacji, np. „czuję się do niczego, bo moi pracownicy mnie szantażują, nie radzę sobie z nimi, po kątach się ze mnie śmieją”. Zazwyczaj w czasie sesji klient po „oswojeniu się” z tematem nie ma już większych oporów z precyzyjnym nazywaniem problemów, a co za tym idzie, ze znalezieniem najlepszych rozwiązań.

Zmiana szkodliwych przekonań

Metafora łączy przeszłość z teraźniejszością i przyszłością. Połączenie to otwiera nowe perspektywy u odbiorcy, podważa jego stare przekonania, co może budzić rodzaj niepokoju, ale i gotowości do zmian. Przykładem może być sytuacja, gdy ciągle mówimy w ten sam sposób o pewnych sprawach, ponieważ mamy bardzo silnie wbudowaną metaforę, zazwyczaj jeszcze z dzieciństwa. W związku z tym, że moimi klientami są często osoby z pomysłem na biznes lub już posiadające firmę, która nie przynosi lub przynosi słabe zyski, często pracujemy nad zmianą przekonań związanych z przedsiębiorczością i świadomością finansową. Na pytanie, czym dla nich jest pieniądz – odpowiadają bardzo różne: „pieniądz to potwór”, “pieniądze są jak trampolina, ale u mnie dziurawa”, “pieniądz to taki kamień u szyi”, “pieniądz jest dla mnie tlenem” czy bardziej powszechne: “pieniądze szczęścia nie dają”, “aby mieć kasę trzeba nieźle zakombinować”, “będę mieć pieniądze tylko jak wygram w totolotka lub znajdę bogatego męża/żonę”. Po głębokim zastanowieniu się nad tymi metaforami, klienci zauważają, w jaki sposób one ich zatrzymują w miejscu, zamiast wspierać w rozwoju. Dzieki użyciu metafor w pracy ze mną, klienci bardzo szybko uświadamiają sobie, jak wiele szkodliwych przekonań mają w sobie, uczą się świadomie zmieniać je na takie, które ich wspierają i jednocześnie odkrywają znacznie więcej – przyczyny i rozwiązania swoich problemów z biznesem lub karierą. Przykładem wspierających metafor mojego klienta jest: “Pieniądz to fajny kompan, który idzie ze mną pod pachę i pomaga mi realizować moje plany i spełniać marzenia”.

Zmiana destrukcyjnych zachowań

Jeżeli opowiemy klientowi jakąś przypowieść, baśń, czy też przeczytamy ciekawy cytat, to może on nadać mu własne znaczenia i spojrzeć na sprawę/problem zupełnie inaczej.  Klient często w takich wypadkach dokonuje odkrycia całkiem nowej perspektywy. Pomożemy mu otworzyć się na nowe pomysły i rozwiązania, jednocześnie nie próbując doradzać. Podobnie jak w przypadku zmiany szkodliwych przekonań, praca z metaforą może być bardzo skutecznym środkiem wspierającym natychmiastową zmianę niepożądanego zachowania, z którym klient próbuje sobie poradzić. W artykule “Using a Power of Resonant Metaphor to Increase Leadership Effectiveness” podano przykład bardzo dobrego, energicznego i zaangażowanego pracownika Billa, którego porywczy charakter zaczął mu bardzo przeszkadzać w pracy. Z tego powodu, że bardzo zależało mu na sukcesie firmy, że w sytuacjach dużego stresu łatwo wpadał w furię. Ponadto był tak zniecierpliwiony popełnianiem błędów przez współpracowników, że wysyłał im obraźliwe maile i wybuchał podczas spotkań. Zazwyczaj potem przepraszał i spotykał się ze zrozumieniem, ale takie zachowania wpływały bardzo negatywnie na jego efektywność. Coach podał mu przykład debat opanowanego Obamy i dającego się wyprowadzić z równowagi McCaina – Obama wygrywał swoim spokojem, z powodu opanowania był postrzegany przez opinię publiczną jako bardziej “prezydencki”. W zmianie destrukcyjnego zachowania Billa, który w przeszłości należał do Marines (potoczna nazwa na oddział piechoty morskiej), pomogło porównanie jego codziennych działań do nieustannej walki na polu bitwy, podczas której powinien zadbać o dyscyplinę, morale, ale i utrzymanie spokoju wśród podległych mu wojsk. W rezultacie pracy coachingowej Bill przestał wysyłać obraźliwe maile i zaczął panować nad swoimi emocjami w pracy.

Lepsza relacja z klientem

Mówienie językiem klienta zbliża i ułatwia nawiązanie relacji i zbudowanie zaufania. Zatem warto poczynić wysiłek, by dowiedzieć się, jakich metafor używa dana osoba, poszukać wcześniejszych wypowiedzi (jeżeli to możliwe), albo po prostu uważnie słuchać podczas pierwszego spotkania i spróbować mówić „tym samym językiem”. Ważne jest także poczucie humoru i dystans do siebie, co zwiększa szansę, że coach i klient zaczną „nadawać na tych samych falach”.  Autorzy wspomnianego artykułu na temat wyrazistych metafor podają przykład coacha, który na pierwszym spotkaniu użył śmiesznego wyrażenia: „perfume the pig” (perfumować świnię), będącego odpowiednikiem (bardzo kolokwialnym) powiedzenia „zamiatać pod dywan”. Oznacza ono również udawanie czegoś lepszego, niż jest w rzeczywistości (np. stary produkt trochę odświeżony może udawać coś innowacyjnego itp.). Coach ten posłużył się tym zwrotem bardzo świadomie, ponieważ wiedział, że jego klient użył go w jakimś wywiadzie. Zaimponował mu w ten sposób swoim przygotowaniem, ale przede wszystkim zbudował dobrą atmosferę pracy, zaufania i zrozumienia już od samego początku relacji coachingowej.

Oswojenie przestrzeni coachingowej

Metafory używane zarówno przez coacha, jak i klienta, wprowadzają bezpieczniejszą atmosferę podczas sesji coachingowej, pomagają zbudować relację, jak we wspomnianym wyżej przykładzie. Według badań poświęconych metaforom w coachingu (analiza skryptów z sesji coachingowych) okazało się, że metafory wspomagają poczucie sensu, umożliwiają zdrowy wzrost i rozwój klienta i niejako “oswajają” przestrzeń coachingową (czyli sam proces coachingu oraz relację coach – klient). Według klientów coaching to bezpieczna przestrzeń na eksperymentowanie, „bawienie” się, bycie kreatywnym, ciekawym oraz na podejmowanie ryzyka bez konsekwencji, które mogłyby nastąpić w realnym świecie. W badaniu dotyczącym zastosowania metafor w coachingu kariery lekarzy (“The Use of Metaphors in Career Coaching of Medical Doctors”, Joan A. Reid) większość z nich podkreślała, że takie narzędzie pomaga im pogłębić wgląd w siebie w bezpiecznym środowisku coachingowym. Nazwali bardzo dosłownie sytuację związaną z problemami w ich lekarskiej karierze, np. jeden z uczestników stwierdził, że kariera w medycynie jest jak “wspinanie się na Mount Everest bez przewodnika, przygotowania do wspinaczki, znajomości trasy, a nawet posiadania mapy”. Lekarze mogli pogłębić swoją świadomość związaną z wyborami zawodowymi w atmosferze zaufania, w której bez skrępowania nazywali swoje problemy i rozprawiali się z nimi, a dużą rolę w ułatwieniu tego procesu odegrało właśnie zastosowanie metafor.

Wizja przyszłości i podejmowanie decyzji

W coachingu klientom często trudno jest mówić o wizji życia, lub firmy w dalekiej przyszłości. Możemy to ułatwić poprzez używanie wielu popularnych metafor oznaczających przemieszczanie się (np. metafora podróży, drogi, żeglugi) czy też jakiś stan (np. mój biznes stoi mocno na nogach). Wiele ćwiczeń coachingowych również wykorzystuje rozmaite metafory lub zachęca do użycia ich przy wyrażeniu swoich myśli, uczuć (np. pomocne przy kreowaniu wizji narzędzie Walta Disneya). Wielokrotnie nawet bliższa przyszłość, z którą są związane nasze najtrudniejsze decyzje zawodowe czy też osobiste, sprawia nam wiele problemów i przyprawia o stres. Warto wtedy spróbować użyć metafor, a nawet narysować mapę, czy też drogę. Jeden z moich klientów narysował las, nazwał jego różne zakątki, polanę, ciemne i niebezpieczne miejsca oraz żyjące tam potwory, dzięki czemu łatwiej określiliśmy możliwości związane z awansem w pracy, a także potencjalne zagrożenia. Ruszył z miejsca, dzięki spojrzeniu na problem z perspektywy narzędzia wykorzystującego jego miłość do natury i lasu.

Jak prawidłowo używać metafor w pracy z klientem?

Na koniec kilka krótkich uwag, dotyczących używania metafor w pracy z klientem. W dużej części wypływają one z moich osobistych doświadczeń zawodowych i chciałabym się nimi z Wami podzielić:

  1. Przygotuj się, sprawdź więcej przed rozpoczęciem procesu coachingowego – nie warto oszczędzać czasu na dokładne przygotowanie, czyli dobre zorganizowanie sesji poprzedzającej właściwy proces pracy coachingowej (tzw. sesji strategicznej). Zbierz informacje na temat sytuacji klienta, jego życia prywatnego i zawodowego, oraz sytuacji i struktury organizacyjnej firmy, dla której wykonujesz usługę. Jeżeli to możliwe poszukaj informacji na własną rękę jeszcze przed spotkaniem. Na tym etapie możesz zadawać osobiste pytania i możecie wspólnie dookreślić obszary, w które “nie wchodzicie” podczas pracy coachingowej. To właśnie zadając odpowiednio pytania w formularzu poprzedzającym rozpoczęcie sesji coachingowych oraz podczas spotkania osobistego możesz wychwycić jakich metafor używa klient, czy któreś szczególnie często powtarzają, do czego porównuje swoje dotychczasowe doświadczenia, jak określa stojące przed nim wyzwania. Zapisuj Twoje spostrzeżenia.
  2. Zadawaj odpowiednio pytania – prowadź klienta tak, by mógł głęboko wniknąć w swój problem i samodzielnie przeistoczyć go w gotowe do wykorzystania zasoby. Pomocna tutaj może być metoda “Clean Language”, która opiera się na odpowienim zadawaniu pytań. 12 pytań znajdziesz w artykule Jamesa Lawleya i Penny Tompkins “Coaching z Metaforą”. Jeszcze więcej na temat metody Clean Language przeczytasz w artykule Jamesa Lawleya i Penny Tompkins: “Transformation through Symbolic Modelling” oraz w ich przetłumaczonych na język polski materiałach: “Mniej to Więcej …  Sztuka stosowania Clean Language”.
  3. Stosuj historię, baśń lub inną metaforę słuchaj uważnie klienta. Pozwól mu na swobodną interpretację. Nie narzucaj własnej. Czasami wydawać się może, że Twoja metafora pasuje idealnie do sytuacji klienta – nie staraj się mu “pomóc” swoimi pomysłami. Obserwuj klienta, dopytuj, słuchaj i towarzysz mu w jego podróży.
  4. Nie przesadzaj! Nie zawsze metafora jest najlepszym rozwiązaniem, więc używaj tego narzędzia z wyczuciem i umiarem. Ważne jest, by klient rzeczywiście zmierzał do rozwiązania problemu i osiągnięcia celu sesji, natomiast jeżeli zauważysz, że klient „odpływa”, to Twoją rolą jest sprowadzić go na ziemię, skierować rozmowę na odpowiednie tory, czyli pomóc mu osiągnąć zaplanowany na początku sesji efekt.

Jeżeli zainteresował Cię ten wątek zachęcam do sięgnięcia po wspomniane przeze mnie poniżej artykuły (pełna lista materiałów, które wykorzystałam poniżej).

Jeżeli uważasz ten artykuł za przydatny/ciekawy/inspirujący, podziel się nim z innymi!

Proszę, zostaw dla mnie poniżej komentarz, bym wiedziała, że odwiedzasz moją stronę i chcesz, bym dalej pisała podobne artykuły ☺ A może Ty masz pomysł na artykuł, i mogę o tym dla Ciebie i innych czytelników napisać?

Materiały, z których skorzystałam podczas pisania tego artykułu:

David Britten, Felt sense and figurative space: Clientsmetaphors for their experiences of coaching, York St John University; http://ijebcm.brookes.ac.uk/documents/special09-paper-02.pdf

Lakoff, G. and Johnson, M. (1980), Metaphors we live by, Chicago and London: The University of Chicago Press. http://comphacker.org/comp/engl338/files/2014/02/A9R913D.pdf
George Lakoff, The Contemporary Theory of Metaphor, Ortony, Andrew (ed.) Metaphor and Thought (2nd edition), Cambridge University Press; http://comphacker.org/comp/engl338/files/2014/02/A9R913D.pdf

James Lawley i Penny Tompkins, Coaching z Metaforą; http://www.cleanlanguage.co.uk/articles/articles/338/1/Coaching-z-Metafora/Page1.html

James Lawley i Penny Tompkins, Extract from Metaphors in Mind: Transformation through Symbolic Modelling; The Developing Company Press, ISBN 0-9538751-0-5; http://www.cleanlanguage.co.uk/articles/attachments/Metaphors_in_Mind-extract.pdf

James Lawley i Penny Tompkins, Mniej to Więcej …  Sztuka stosowania „Clean Language”; http://www.cleanlanguage.co.uk/articles/articles/202/1/Mniej-to-WiAcej–Sztuka-stosowania-Clean-Language/Page1.html

Margaret Parkin, “Tales for Coaching: Using Stories and Metaphors with Individuals and Small Groups”, 2010, Kogan Page Publishers.

Denis N.T. Perkins, Paul R. Kessler, Jillian B. Murphy, Using a Power of Resonant Metaphor to Increase Leadership Effectiveness, “International Journal of Coaching in Organisations”, 2009 7 (2); http://syncreticsgroup.com/wp-content/uploads/IJCOCoachingMetaphorArticleDec09.pdf

Joan A. Reid , “The Use of Metaphors in Career Coaching of medical Doctors”, EMCC Journal: International Journal of Mentoring and Coaching, Volume XI, Issue 2, December 2013; http://www.emccouncil.org/eu/en/journal

Klaudia Kałążna

Klaudia Kałążna

Na co dzień wspieram ludzi, którzy pragną zmiany w zakresie kariery lub własnego biznesu w tym, aby mogli rozwinąć skrzydła, dobrze ustawić nawigację i lecieć w odpowiednim kierunku. Łączę wykształcenie i doświadczenie biznesowe z zamiłowaniem do odkrywania ludzkiego potencjału. W skrócie mogłabym określić siebie w następujący sposób: strateg, doświadczony marketingowiec, certyfikowany trener, business oraz executive coach, z doświadczeniem w środowisku międzynarodowym, zarówno w sektorze prywatnym, jak i publicznym. W przeszłości wykładowca i naukowiec, w międzyczasie ekspert ds. marketingu i handlu międzynarodowego w firmach irlandzkich, obecnie przedsiębiorca.
Więcej o mnie
Klaudia Kałążna

Pin It on Pinterest